Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dynia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dynia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 lutego 2017

Kluski śląskie - wersja z dynią

 Nie ma chyba nic bardziej śląskiego niż kluski śląskie :) te małe sprytne kluseczki z charakterystycznym wgłębieniem w środku podbiły serca nie tylko mieszkańców Górnego Śląska ale także pozostałych regionów Polski i nie ma co się dziwić. Są pyszne, doskonale się prezentują i stanowią fajny zamiennik dla klasycznych ziemniaków. W moim rodzinnym domu dosyć często serwowano ten zamiennik dlatego po pewnym czasie klasyczne kluski odrobinę mi się przejadły :] i zaczęłam szukać innych rozwiązań, próbowałam do ziemniaków dodawać innych warzyw np. dyni, szpinaku, selera, marchewki i efekt był całkiem niezły, ale jakoś najbardziej spodobała mi się wersja z dynią. W kluskach wykonanych z poniższych proporcji dynia jest lekko wyczuwalna ale nie dominuje nad całością, oczywiście możecie dodać więcej lub mniej dyni (zwiększając lub zmniejszając przy tym ilość ziemniaków) ale wtedy nie ręczę za efekt smakowy. Oprócz oryginalnego smaku takie kluski mają bardzo fajny kolor, na pewno zaskoczycie domowników serwując im taki dodatek do obiadu. Polecam serdecznie!!!

 Szukasz oryginalnych, śląskich dodatków do obiadu? Polecam przepis na  ciapkapustę czyli ziemniaki z kapustą kiszoną

pyszne kluski śląskie



poniedziałek, 24 października 2016

Szarlotka dyniowa z motywem jesiennym (DIY)

Jesień to czas mocno dyniowy, przynajmniej dla mnie, praktycznie przez cały sezon trzymam w lodówce trochę puree z dyni w słoiczku i dorzucam je tu i tam, do różnych potraw, czasem ostrożnie a czasem eksperymentuję na całego, zwykle z pozytywnym skutkiem :] bo dynia jest warzywem bardzo uniwersalnym, można ją dodawać zarówno do słodkich jak i do wytrawnych dań, wszędzie się sprawdzi. Poza tym dynia jest bardzo zdrowa, ma dużo witamin (A, B1, B2, C, PP) i składników mineralnych, jest bogata w białko i niskokaloryczna, przyspiesza przemianę materii i działa odkwaszająco, warto zaprzyjaźnić się z tym warzywem w kuchni :) Poniżej przygotowałam dla was przepis na "dyniotkę" (dyniową szarlotkę), pyszny deser złożony z musu dyniowo - jabłkowego zamkniętego pomiędzy dwoma płatami kruchego ciasta, przyozdobiony motywem jesiennym wraz z fotoinstrukcją (DIY) wykonania takiej dekoracji (inspirację znalazłam w internecie). Serdecznie polecam!!!

Dynia dynią ale jeśli wolisz klasyczną szarlotkę to przepis na nią znajdziesz TUTAJ, a może bardziej zainteresuje cię przepyszny jabłecznik w eleganckiej odsłonie



dyniotka




poniedziałek, 10 października 2016

Dyniowe smoothie z jabłkiem, bananem i kiwi

Ostatnio szalenie modne zrobiło się przygotowywanie różnego rodzaju napojów na bazie owoców i warzyw i wypijanie ich z impetem z przepięknych szklanek, koniecznie z rurką i fajnie :) taką modę to ja kupuję :). Pomijając już szklanki i rurki taki napój jest bardzo zdrowy, zawiera ogromną dawkę witamin a jednocześnie stanowi mega szybki zastrzyk energii świetnie przyswajany przez nasz organizm. Wbrew pozorom do takiej małej szklanki można upchać na prawdę sporo owoców i niepostrzeżenie przemycić różne warzywa, które no może my byśmy zjedli, ale nasze dzieci już niekoniecznie ;) Zmieniając poszczególne owoce i warzywa powinniśmy się raczyć takimi specjałami każdego dnia, u mnie z tym ciężko, zwykle taki napój robię gdy mam już bardzo dojrzałe, przeleżane owoce na parapecie a jak u was? Jestem ciekawa czy pijacie takie cudowne napoje codziennie? A jeśli tak to jakie są wasze ulubione smaki? Mój ulubiony przepis znajdziecie poniżej, połączenie dyni, jabłka, banana i kiwi smakuje na prawdę wspaniale. Serdecznie polecam!!!

Jeśli jesteście szczęśliwymi posiadaczami puree z dyni (przepis TUTAJ) to polecam wam też przepis na jesienne ciasto dyniowe lub  torcik marchewkowy z dodatkiem dyni 
smoothie z banana i kiwi




sobota, 27 lutego 2016

Pyszny i zdrowy tort marchewkowy (bezglutenowy)

Ten torcik upiekłam na pierwsze urodziny mojego synka. Bardzo mi zależało żeby był nieco zdrowszy niż zwykłe torty ale jednocześnie słodki i smaczny bo na przyjęciu urodzinowym były jeszcze inne dzieci, które jak wiadomo lubią słodkie smaki :], a zresztą co to za przyjęcie z niedobrym tortem?!? Tort z założenia ma być królem balu i przebijać wszystkie inne ciasta i basta! Zrezygnowałam całkowicie z mąki pszennej a ilość cukru znacznie ograniczyłam, nie zrealizowałam też ambitnego planu upieczenia jeszcze jednego piętra tortu, ale i bez tego wyszło bardzo dobrze, jeśli wasze przyjęcie będzie kameralne możecie użyć mniejszej formy (21cm) i wtedy całkiem spokojnie przekroicie ciasto na 3 części. Marchewki trzeba dużo, "szklanka" oznacza, że po dociśnięciu jej łyżką albo ręką wciąż będzie pełna szklanka marchewki a nie np. pół (i podziękowania dla cioci Pati, że mi tą marchew starła bo to moje najnieulubieńsze zajęcie w kuchni, a jeszcze nie dorobiłam się stosownej maszynki). Tort był przepyszny, po przyjęciu nie został po nim nawet okruszek mimo, że były też inne ciasta, a dzieci podsumowały, że smakował"Jak tort" i zjadły wszystko co odczytuję jako komplement, jednym słowem POLECAM :)

poniedziałek, 9 listopada 2015

Jesienne ciasto dyniowe w wersji "na bogato"

Moje pierwsze podejście do ciasta dyniowego było kompletną porażką, wszystko zrobiłam zgodnie z przepisem, dodałam mąkę, cukier, olej, sodę, ugotowaną dynię i ..... wyszedł piękny, wręcz książkowy zakalec! Jak na złość, akurat wtedy mieliśmy jechać do teściów i chciałam to ciasto zabrać ze sobą do popołudniowej kawki, a tu taki niewypał grrrr. Cóż, zdarza się, w każdym razie przepis trafił do kosza. Drugie podejście, już z innej receptury i z inaczej przygotowaną dynią było dużo bardziej udane, właściwie to ciacho wyszło idealnie, dlatego chętnie podzielę się z Wami przepisem i pochwalę efektem końcowym mojej pracy. Ciasto ma lekko korzenny posmak i smakuje wspaniale nawet bez masy budyniowej (jakby ktoś nie miał czasu jej robić), jest też kolejną moją propozycją na przemycenie warzyw do deseru (przypomnę przepis na ciasto z buraka znajdziecie TUTAJ ).



niedziela, 8 listopada 2015

Puree z dyni wersja z piekarnika

Czy zdarzyło wam się kupić, dostać albo wyhodować w ogródku dynię wielkości głowy smoka (albo o zgrozo kilka takich dyni)? Ja ostatnio dokonałam takiego zakupu na pobliskim targu, przy czym pani która mi tą dynię wcisnęła była taka miła i tak mnie zagadała nawet omamiła małym rabacikiem, że nie wiedząc co czynię kupiłam wielką dynię. Jej rzeczywisty rozmiar  zauważyłam dopiero w domu, była ogromnaaaaa, mój synek myślał, że to zabawka i świetnie się nią bawił dopóki jej nie przekroiłam. No właśnie przekroiłam i co dalej?? Taką dynię trzeba raczej od razu zużyć bo szybko wysycha. Najszybszym rozwiązaniem dla nadwyżki dyniowej jest przygotowanie puree, które można zamrozić na później, przechowywać w zamkniętym słoiczku w lodówce przez kilka dni lub wykorzystać od razu jako bazę do bardzo wielu dyniowych potraw. Z takiego puree możecie przygotować pyszną zupkę (przepis TUTAJ ), zrobić ciasto, ciasteczka, babeczki, pieczywo, sos dyniowy z grzybami a nawet kluski dyniowe. Banalnie proste do wykonania, sprawdźcie sami.
mus z dyni

czwartek, 29 października 2015

Zupa z bani czyli pyszna zupka dyniowa (krem)

Zupa z bani, nie mylić z zupą "na bani" albo "do bani" bo to zupełnie różne pojęcia i zupełnie różne efekty końcowe. Właściwie zupa z bani nie może być do bani, bo jest tak prosta w wykonaniu, że nie może się nie udać, no chyba że ktoś ją robi na bani i nasypie za dużo soli albo spali kuchnię bo mu się zaśnie... dobra zanadto odbiegam od tematu, co to ja miałam, ach tak zupa z dyni, a na Śląsku to je zupa z bani. Dawno nie było przepisu na żadną zupę i w ogóle wielkimi krokami zbliża się hellołłin (czy jak to tam się pisze) więc dynia jest jak najbardziej na czasie. Nie żebym obchodziła ten okropny amerykański zwyczaj, co to to nie ale skoro jest pretekst żeby zrobić coś dyniowego to trzeba wykorzystać. Zupa jest bardzo delikatna w smaku, a dodatek prażonego słonecznika działa rozgrzewająco w chłodne jesienne dni.


Translate