Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łobiod. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łobiod. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 lutego 2016

Ciapkapusta czyli jak w prosty sposób urozmaicić niedzielny obiad

Ciapkapusta (lub ciaperkapusta lub panszkraut) to typowo śląska potrawa, bardzo chętnie zresztą przyrządzana przez Ślązaków i zupełnie niedoceniana przez mieszkańców pozostałych regionów Polski - nie mam pojęcia dlaczego ?!? Ciapkasusta jak sama nazwa wskazuje :) to połączenie ziemniaków puree z gotowaną kapustą i podsmażaną cebulką, wybornie smakuje w towarzystwie żeberek z bratruły (piekarnika hehe), karminadli (kotletów mielonych) oraz do smażonej ryby. Polecam tą potrawę bo na prawdę warto jest przesmaczna i prosta do zrobienia nawet dla kogoś kto rzadko bywa w kuchni, u mnie w domu ile bym tego nie nagotowała tyle pójdzie, nigdy nic nie zostaje na następny dzień!

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Wędzony łosoś w towarzystwie warzyw - lekkie danie na ciepło

Witajcie!!! Obiecałam, że w Nowym Roku wystartuję z jakimś odchudzonym przepisem i do głowy przyszły mi od razu dwa, nie wiem który wybrać, obydwa są proste i smaczne, więc dziś podam Wam jeden a następnym razem drugi, ot tak w pakiecie jako odpoczynek po świątecznych słodkościach. Tym bardziej, że podobno na początku roku jest na nie ogromny popyt (na zdrowe przepisy nie na słodkości). Ostatnio jedna z celebrytek znana z prowadzenia i promowania zdrowego stylu życia (a przy okazji swoich usług, diet i płyt z ćwiczeniami, na których dorobiła się majątku) pochwaliła się na swojej fanstronie, że w ciągu 1 dnia przybyło jej 6 tysięcy lajków, co oznacza, że nie tylko ja postanowiłam zacząć nowy rok trochę zdrowiej i bardzo dobrze, zachęcam do skorzystania z przepisu. Danie jest bardzo proste i szybkie, właściwie nie da się go zepsuć, możecie je zjeść na obiad albo jako ciepłą kolację. Prażony słonecznik ma właściwości rozgrzewające a warzywa są łatwo dostępne więc posiłek będzie idealny na zimowe, mroźne dni.

sobota, 3 października 2015

Ciasto na pizze, zawsze się udaje

Ostatnio nie mieliśmy z mężem szczęścia do zamawianej pizzy, jedna spalona od spodu, druga rozwodniona przez mokre oliwki i zmiażdżona, gdyż ktoś zapakował ją w za małe pudełko, że już nie wspomnę o całkiem niejadalnych egzemplarzach, na które od czasu do czasu można się nadziać, w każdym razie w pewnym momencie moja cierpliwość się skończyła i postanowiłam sama zrobić domową pizzę, pachnącą ziołami i ze świeżymi dodatkami. Ku mojemu zdziwieniu temat okazał się całkiem prosty, w zasadzie w dodatkach nie ma jakiejś wielkiej filozofii, kładziesz to co lubisz, problemu może przysporzyć ciasto, ale w końcu od czego macie mojego bloga??? Podam wam przepis na idealne ciasto na pizze, takie z lekko chrupiącą skorupką i delikatnym wnętrzem, które zawsze wychodzi (nawet za pierwszym razem) a jego przygotowanie nie zajmie wam dużo czasu. Szybciutko upieczecie, a potem możecie spokojnie cieszyć się weekendem, odpocząć albo wyjść na spacer, w najbliższych dniach zapowiada się przepiękna pogoda.

czwartek, 3 września 2015

Oberiba czyli zupa z kalarepy po mojemu

Jak sie warzi ślonsko zupa oberibowo? Ha, okazuje się, że szkół jest kilka, a każda ślonsko oma ma swoją własną  wersję tradycyjnej oberiby. Podam wam przepis, z którego ja skorzystałam (trochę oczywiście przerobiłam oryginał), jak macie liście kalarepki to możecie je wrzucić do zupy, dodadzą jeszcze smaczku, ja tego nie zrobiłam bo zakupiona przeze mnie na straganie kalarepka zwyczajnie ich nie miała. Zamiast rosołu można dodać bulion wołowy albo każdy inny (około 2 litrów). Aha i pospieszcie się z wypróbowaniem przepisu bo sezon kalarepkowy właśnie się kończy.

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Po co kolejny blog kulinarny?!?

Terem, terem .... udało się!!!! Pierwszy opublikowany post, więc działalność bloga uważam za oficjalnie otwartą.

Komentujcie, lajkujcie, nie hejtujcie, blog będzie się rozwijał, planuję wstawić nieprzyzwoicie dużo przepisów, zdjęcia, porady, cukiereczki, ciasteczka, uściski, dziobasy i czego sobie tam zażyczycie (ale bez przesady!).

Translate