Co prawda jeszcze nie jesień, ale na straganach i w sklepach pojawiły się już całkiem przyzwoite w smaku gruszki, obok których nie idzie przejść obojętnie. Obkupiłam się więc trochę, a potem zaczęłam rozmyślać co by z nich zrobić dobrego?!? Osobiście uważam, że gruszka najlepiej smakuje tak jak ją Pan Bóg stworzył, na surowo ze skórką, ale nie byłabym sobą gdybym nie wykombinowała jakiegoś pysznego wypieku przy okazji nadwyżek owoców ;) i tak powstało dwukolorowe ciasto ucierane z gruszkami. Inspirowałam się przepisem znalezionym w sieci ( o TUTAJ) ale trochę pozmieniałam recepturę żeby było bardziej po mojemu ;) Ciasto wyszło pyszne, wilgotne, czekoladowo-maślane z duuużą ilością gruszek, w miarę zwarte więc śmiało możecie je zabrać ze sobą na wycieczkę czy piknik jako słodką domową przekąskę. Serdecznie polecam!!!
Jeśli lubicie puszyste ciasta ucierane z owocami to być może zainteresuje was także przepis na Boskie ciasto cytrynowe z jeżynami






