I kończy nam się powoli sezon na owoce letnie, niestety :( na następne świeże maliny czy jagody trzeba będzie poczekać do przyszłego roku, w każdym razie w naszym klimacie... dlatego na zakończenie sezonu przygotowałam dla was coś pysznego, mocno owocowego i bardzo prostego do wykonania, a mianowicie sernik ucierany z malinami :] Od razu mówię, że nie jest to taki typowy sernik, właściwie bliżej mu do ciasta ucieranego niż do sernika ale to w niczym nie przeszkadza, dzięki dodatkowi sera ciasto jest puszyste, wilgotne i bardzo fajnie smakuje a maliny wspaniale dopełniają całości. Warto spróbować tym bardziej, że przygotowanie takiego ciasta nie zabierze wam więcej czasu niż reklama w TV podczas ulubionego programu i jeszcze zdążycie pozmywać ;) Serdecznie polecam!!! Przepis znalazłam u Agnes.
A może skusicie się też na mega szybkie muffinki z malinami albo na bardziej jesienne ciasto ucierane z gruszką ?
